Kwiecień 1996


ASCII
Spis treści
Redakcja

Wybory'96 rozpoczęte

W dniu 26 lutego br. Senat AMG zatwierdził Regulamin Wyborów jednoosobowych i kolegialnych organów Uczelni na kadencję 1996-1999. Z upoważnienia Senatu JM Rektor AMG podpisał Kalendarz Wyborczy. Obydwa dokumenty wraz z pismem przewodniczącego Uczelnianej Komisji Wyborczej (UKW) zostały przesłane do kierowników jednostek organizacyjnych AMG z prośbą o udostępnienie wszystkim pracownikom. Rozpropagowanie materiałów wyborczych wśród studentów odbyło się poprzez przedstawicieli studenckich w UKW, którzy kontaktowali się ze starostami poszczególnych Wydziałów i roczników. Informacje wyborcze są także eksponowane na tablicach ogłoszeń znajdujących się na terenie poszczególnych obiektów lub zespołów terytorialnych, gdzie zatrudnieni są pracownicy AMG. Oprócz tego, zainteresowani pracownicy i studenci, organizacje i grupy nieformalne mogą otrzymać informacyjne materiały wyborcze w biurze UKW znajdującym się w baraku byłego Studium Wojskowego AMG.

Przygotowując projekt aktualnego Regulaminu Wyborów UKW bazowała na regulaminie z 1993 r., który przygotowała wówczas specjalnie powołana komisja senacka. Najistotniejsze zmiany wynikły z wprowadzonych w międzyczasie nowych zapisów w Statucie AMG. Statutowo zapisany został szczegółowy skład Senatu. Adekwatnie do ilości miejsc w Senacie przypadających poszczególnym grupom pracowników i studentom zostały ustalone liczby elektorów pochodzących z poszczególnych grup wyborców. Proporcje ustalono w odniesieniu do liczby profesorów i doktorów habilitowanych (w sumie 136 osób), którym przysługuje prawo i obowiązek elektorski z racji stanowiska lub stopnia naukowego. Według dokonanych wyliczeń liczba elektorów z wyboru wynosi 98 osób: 60 elektorów zostanie wybranych spośród nauczycieli akademickich nie będących profesorami ani doktorami habilitowanymi; 8 elektorów reprezentować będzie pozostałych pracowników Uczelni, a 30 elektorów to będą przedstawiciele studentów. Elektorzy wybierani będą w poszczególnych obwodach wyborczych w liczbie proporcjonalnej do ilości uprawnionych wyborców.

W porównaniu z poprzednim Regulaminem Wyborów zmieniły się proporcje w Uczelnianym Kolegium Elektorów wybierającym rektora i prorektorów na korzyść grupy profesorów i doktorów habilitowanych. W poprzednich wyborach grupa ta liczyła także 136 osób i stanowiła połowę składu Uczelnianego Kolegium Elektorów. Nowe regulacje statutowe spowodowały zmniejszenie liczby elektorów studenckich: z 54 w 1993 r. do 30 w 1996 r. Wprowadzono niezależny okręg wyborczy dla studentów Oddziału Stomatologicznego. Zachowany został zapis gwarantujący studentom istotny wpływ na obsadę funkcji prorektora ds. dydaktyki oraz prodziekanów ds. dydaktyki. Zgłoszenie kandydatur na te funkcje przez rektora-elekta (dziekanów-elektów) wymagać będzie uprzedniej akceptacji elektorów studenckich. Liczba elektorów spośród nauczycieli akademickich nie będących profesorami ani doktorami habilitowanymi zmieniła się w niewielkim stopniu: z 68 w 1993 r. na 60 w 1996 r. Elektorów spośród pozostałych pracowników będzie 8 (w 1993 r. było 14).

System elekcyjny przewiduje zgłaszanie kandydatur do władz Uczelni i wydziałów oraz wybory przez elektorów. Wyborcy przekazują elektorom upoważnienie do dokonania wyboru w ich imieniu. Wybranie na elektora oznacza uznanie i zaufanie wyborców. Biorąc udział w wyborach elektorów każdy członek uczelnianej społeczności daje dowód odpowiedzialnego zainteresowania sprawami naszej AMG. Wybory elektorów będą połączone z wyborami przedstawicieli do rad wydziałów. Wybory elektorów zakończone zostaną do dnia 19 kwietnia. W okresie 22-29 kwietnia UKW będzie przyjmować zgłoszenia kandydatur na funkcję Rektora AMG. Każdy elektor może zgłosić kandydata (kandydatkę) na rektora dołączywszy jego (jej) zgodę na piśmie. Wyborcy nie będący elektorami mogą dokonywać zgłoszeń za pośgreennictwem swoich elektorów. Alfabetyczna lista kandydatów na funkcję Rektora AMG zostanie wywieszona na tablicach ogłoszeń. Zebranie Uczelnianego Kolegium Elektorów wybierające Rektora AMG planowane jest na dzień 7 maja. Wymogiem prawomocności tego zebrania jest obecność co najmniej 2/3 z 234-osobowego Kolegium Elektorów. Rektorem-elektem wybrana zostanie osoba, która uzyska ponad 50% ważnych głosów. Wybory prorektorów planowane są na dzień 14 maja.

Wybory dziekanów i prodziekanów organizowane będą przez odpowiednie rady wydziałów (w obecnym składzie) zgodnie z kalendarzem wyborczym. Połączone one będą z wyborami przedstawicieli profesorów i doktorów habilitowanych do Senatu AMG oraz elektorów do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. Odpowiedni przedstawiciele spośród innych grup pracowniczych i studentów wybierani będą na zebraniach elektorów zgodnie ze szczegółowym kalendarzem wyborczym.

Uczelniana Komisja Wyborcza prosi wszystkich pracowników i studentów o zainteresowanie i powszechny udział w wyborach. Apelujemy do kierowników jednostek o bieżące przekazywanie pełnej informacji i życzliwe zachęcanie do udziału w zebraniach wyborczych podległy personel i studentów. Równocześnie oświadczamy, że Uczelniana Komisja Wyborcza nie prowadzi żadnych akcji wyborczych mających na celu propagowanie określonych osób, grup, organizacji czy programów. Osoby zamierzające podjąć zorganizowane działania promujące kandydatów na terenie AMG winny zwracać się w tej sprawie do władz Uczelni.

Przewodniczący
Uczelnianej Komisji Wyborczej
prof. dr hab. Roman Kaliszan

List Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Warszawa, 11 marca 1996 roku

Pan prof. dr hab. Zdzisław Wajda
Rektor Akademii Medycznej w Gdańsku

Magnificencjo !

Otrzymałem właśnie Pański list i załączony doń apel Senatu Akademii Medycznej w Gdańsku. Całkowicie podzielam myśli i uczucia w nim zawarte i zgadzam się z jego przesłaniem.

Pragnę przypomnieć, że również i ja sam, poruszony wiadomością o tragicznej śmierci studenta Waszej uczelni, sformułowałem specjalne oświadczenie, w którym dałem wyraz oburzeniu i zaniepokojeniu rosnącą falą przemocy.

Nie zamierzam oczywiście na tym poprzestać. Oświadczam, że wykorzystam wszystkie przysługujące mi konstytucyjne uprawnienia, aby wpłynąć na skuteczne przeciwdziałanie temu groźnemu zjawisku. W miarę swych możliwości, poprzez kontakty z przedstawicielami organów wykonawczych państwa, będę też starał się pobudzać zdecydowane działania służb odpowiedzialnych za publiczny ład i bezpieczeństwo obywateli.

Dziękuję Państwu za Wasz apel oraz wrażliwość obywatelską i czysto ludzką, która go podyktowała.

Aleksander Kwaśniewski

List Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
JZ-150-63/96

Warszawa, 8 marca 1996 r.

Jego Magnificencja
Prof. dr hab. Zdzisław Wajda
Przewodniczący Senatu
Akademii Medycznej w Gdańsku

Szanowny Panie Przewodniczący

Z uwagą i wzruszeniem zapoznałem się z Apelem Senatu Akademii Medycznej w Gdańsku z 26 lutego 1996 r. Proszę przyjąć wyrazy głębokiego współczucia dla całej społeczności akademickiej z powodu tragicznej śmierci Ireneusza Reglińskiego studenta II roku Waszej Uczelni. W pełni solidaryzuję się z protestem przeciw narastającej agresji i brutalizacji życia społecznego.

Ze względu na wagę poruszonych w apelu spraw przesłałem go Prezesowi Rady Ministrów oraz sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych z prośbą o wykorzystanie w pracach nad skutecznym przeciwdziałaniem narastającej fali przestępczości i zapewnieniem bezpieczeństwa obywatelom naszego kraju.

Z wyrazami głębokiego szacunku

Józef Zych

Apel organizatorów CZARNEGO MARSZU

Organizatorzy CZARNEGO MARSZU
Protestu Przeciw Przemocy
w dniu 22.02.1996
w Gdańsku

Do Władz
Rzeczypospolitej Polskiej

Apel organizatorów CZARNEGO MARSZU
do wszystkich przedstawicieli władz Rzeczypospolitej Polskiej

W dniu 22 lutego zorganizowany został CZARNY MARSZ Protestu Przeciw Przemocy, który swe bezpośgreennie źródło miał w tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, studenta II roku Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Gdańsku, Ireneusza Reglińskiego. Ireneusz Regliński został wyrzucony z pędzącego pociągu podmiejskiego przez bandę młodych przestępców i zginął na miejscu. Padł ofiarą bezmyślnej, dzikiej przemocy i bezprzykładnego bestialstwa. Stał się kolejną ofiarą zła, którego korzenie tkwią nie tylko w ludziach, ale także w warunkach, w jakich wzrastają i żyją. W CZARNYM MARSZU swój solidarny protest przeciw złu wyraziło kilka tysięcy mieszkańców Gdańska, Sopotu, Gdyni i Elbląga. Zjednoczeni w słusznym proteście przeciwko przemocy i wszelkim przejawom zła oraz przeciw wszystkiemu, co sprzyja rozwojowi zła i nieprawości, żądamy od wszystkich organów władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, które w naszym imieniu sprawują rządy w Polsce, podjęcia w trybie natychmiastowym działań, które zagwarantują prawym obywatelom bezpieczeństwo i ochronę prawną oraz pomogą wytworzyć w naszym kraju atmosferę bezwzględnej nietolerancji dla zła w każdej postaci. Bezpieczne życie prawych obywateli tego kraju nie może dłużej pozostawać pustym hasłem kolejnych exposé następujących po sobie prezydentów, premierów i ministrów.

Eliminacja zła musi dokonywać się poprzez skuteczne i dotkliwe karanie złoczyńców oraz przez nieustanny proces wychowywania społeczeństwa w atmosferze poszanowania prawa stojącego na straży elementarnych wartości.

Żądamy więc zapewnienia skuteczności działań policji przez poprawę wyszkolenia i wyposażenia policji, przez reorganizację służb policyjnych oraz przez wyeliminowanie zdarzających się groźnych przypadków korupcji i współpracy ze sprawcami przestępstw. Policja musi otrzymać odpowiednie wyszkolenie i wyposażenie tak, aby jej metody działania nie ustępowały skutecznością metodom działania grup przestępczych. Policja musi otrzymać rozsądne prawo, które umożliwi jej skuteczną i bezwzględną walkę z przestępczością. Konieczna jest rewizja stanu i struktury zatrudnienia w policji oraz bieżący nadzór nad wykorzystaniem przyznawanych na rozwój policji środków finansowych, tak by nie były one marnowane. Jest niedopuszczalne, aby przedstawiciel policji udzielał przestępcom informacji o poszkodowanych, wydając ich w ten sposób na pastwę życiowych wykolejeńców. Nie może być tak, że poszkodowany, ze strachu przed zemstą, decyduje się nie informować o zaistniałym naruszeniu prawa.

Żądamy od wszystkich organów władzy wykonawczej na każdym szczeblu bezwzględnej i szybkiej egzekucji prawa karnego tak, by nieuchronność surowej kary zniechęcała potencjalnych przestępców do czynienia zła. Prawo, choćby surowe, jeśli nie jest egzekwowane, staje się przedmiotem drwin i lekceważenia. Tylko rzetelna egzekucja prawa może powstrzymać przed czynieniem zła tych, którzy nie mają wewnętrznych hamulców moralnych. Życie pokazuje, iż konieczne jest stosowanie surowych kar także wobec nastolatków, których bezprzykładne okrucieństwo i brutalność budzą najwyższy niepokój społeczny i każą widzieć w nich przyszłych zawodowych przestępców. Dlatego żądamy obniżenia granicy wiekowej odpowiedzialności karnej.

Gwarantami nieuchronności dotkliwej i szybko wymierzonej kary muszą stać się skuteczna policja i sprawnie działające, niezawisłe prokuratury i sądy. Protestujemy przeciwko zbyt łagodnym wyrokom za poważne przestępstwa, uznając je za jedno ze źródeł demoralizacji. Domagamy się uczciwości organów wymiaru sprawiedliwości tak, aby nigdy sprawcy przestępstw nie zostali uznani za niewinnych. Gwałcenie podstawowej zasady sprawiedliwości może spowodować powszechne lekceważenie prawa i szerzenie się chaosu moralnego i organizacyjnego w naszym kraju. Sąd musi stać na straży konstytucyjnych wolności i praw obywatelskich, bez względu na to, jaka osoba i jakie ugrupowania polityczne stoją u steru władzy. Nigdy więcej nie może się też zdarzyć, że demoralizujący przykład łamania prawa dają społeczeństwu sami rządzący. Stanowisko publiczne musi zwiększać odpowiedzialność za słowa i czyny, a nie od niej zwalniać. Przed sprawiedliwym sądem za przestępstwo nie może chronić immunitet, piastowana funkcja państwowa czy koleżeństwo z ministrem.

Doceniamy wysiłki tych z Was, którzy dobrze rozumieją znaczenie słów "dobro społeczne" i swoją szczególną pozycję w państwie wykorzystują dla szlachetnych, społecznych celów. Jednak tym spośród Was, którym bliższy jest prywatny lub partyjny interes, przypominamy. że są takie sprawy, które nigdy nie mogą zależeć od wyniku politycznych przetargów i roszad personalnych. Taką sprawą jest bezpieczeństwo obywateli. Taką sprawą jest też morale społeczeństwa. Dlatego wzywamy Was do podjęcia działań na rzecz ładu społecznego i bezpieczeństwa nas wszystkich ponad podziałami ideologicznymi. To, czy jesteśmy bezpieczni i chronieni przed szkodliwymi wpływami, nie może zależeć od tego, w której części sali posiedzeń Sejmu znajdują się Wasze fotele. Naszym solidarnym protestem dowiedliśmy tego, że potrafimy jednoczyć się i organizować w imię szlachetnych, słusznych racji. Teraz będziemy bacznie przyglądać się temu, kto w sprawach dla nas najważniejszych będzie nas najlepiej reprezentował. Na poparcie społeczne trzeba sobie zasłużyć!

Czy lepiej jest żyć wśród ludzi prawych, uczciwych, łagodnych i życzliwych, którzy stanowią dla siebie nawzajem pomoc i oparcie, czy też lepiej jest, gdy społeczeństwo składa się z bezideowych degeneratów, depczących wszelkie wartości i siejących wokół siebie zniszczenie i przerażenie współziomków? Odpowiedź jest oczywista. W imię odpowiedzialności za nasz wspólny los wzywamy was do działania, by odwrócić postępujący proces demoralizacji społeczeństwa, a zwłaszcza młodego pokolenia, od oblicza którego zależy nie tylko wasz polityczny byt, ale także przyszłość kraju. Rówieśnicy morderców Ireneusza, Ewy, Darii i wielu innych ofiar przemocy w najbliższych latach osiągną wiek zawodowej i społecznej dojrzałości, może założą rodziny, może będą wychowywać podobnych sobie przestępców.

Nigdy nie zapominajcie, że władza to służba narodowi, służba prawdziwym, żyjącym ludziom. W demokratycznym państwie władza, sprawowana za pośgreennictwem przedstawicieli ogółu, musi stać na straży dobra społecznego i dbać o poszanowanie wartości, które leżą od wieków u podstaw naszej cywilizacji. Dziś to wspólne dobro wymaga, by, oprócz skutecznego ścigania i sprawiedliwego sądzenia złoczyńców, robić wszystko dla wychowania dobrych ludzi i prawych obywateli. Koniecznym jest stanowienie i egzekucja praw broniących i umacniających dobro, przyzwoitość i uczciwość wśród ludzi. Jest to szczególnie ważne ze względu na młodzież i dzieci, których osobowość podlega jeszcze kształtowaniu.

Człowiek przychodzi na świat w rodzinie i ona ma największy udział w jego wychowaniu. Dlatego zło, jakiego dopuszczają się ludzie, jest w dużej mierze owocem niedoskonałości życia rodzinnego i często wynika z nieodpowiedzialności rodziców, braku ich zainteresowania własnymi dziećmi, a niekiedy wręcz z ich kryminalnej postawy wobec siebie nawzajem i własnego potomstwa. To prawda.

Ale prawdą jest i to, że wstępnie ukształtowany przez rodzinę mały człowiek od 6 roku życia przebywa w społeczności szkolnej, wśród rówieśników na podwórku, w kinie i wszędzie tam, gdzie i my, dorośli, kształtujemy rzeczywistość. I trzeba sobie uświadomić to, że państwo, które rodzina w sposób naturalny wyręcza w długotrwałym procesie wychowania nowego obywatela, może, za sprawą bezmyślności lub złej woli rządzących, stać się największym wrogiem rodziny i fundamentalnych wartości. Tak, niestety, jest obecnie w naszym kraju. Nie dość, że prowadząc pazerną politykę finansową, państwo zmusza większość polskich rodzin do podejmowania przez rodziców dodatkowej pracy dla zapewnienia rodzinie bytu biologicznego, ograniczając w ten sposób czas, jaki rodzice mogą poświęcić swoim dzieciom i osłabiając więzi rodzinne, to jeszcze, w imię niejasnych interesów, rządzący pozwalają na szerzenie się drogą rozmaitych mediów treści demoralizujących młode pokolenie i przez to szkodliwych społecznie.

Prawo musi pomagać rodzinom w wychowaniu przyzwoitego, dobrego człowieka i prawego obywatela. Żądamy więc wprowadzenia cenzury obyczajowej tak, by każdy, kto ośmieli się opublikować w jakiejkolwiek formie treści szkodliwe społecznie, godzące w zasadę nienaruszalności ludzkiego życia i zdrowia, bezczeszczące godność osoby ludzkiej, propagujące zachowania aspołeczne, podważające godność i znaczenie życia rodzinnego, przedstawiające w korzystnym świetle narkotyki, nadużycie alkoholu lub innych środków szkodliwych dla zdrowia fizycznego i psychicznego, musi ponieść dotkliwą karę, aby w ten sposób możliwym było ustrzeżenie społeczeństwa przed zalewem sensacyjnych kłamstw, ogłupiających czytelnika lub widza i sprzyjających degeneracji osoby ludzkiej oraz szkodliwym społecznie zachowaniom. Żądamy ograniczenia dystrybucji filmów kinowych i na kasetach wideo, które gloryfikują jedynie bezmyślną przemoc lub zachowania dewiacyjne. Takie produkcje prowadzą do wykreowania młodzieżowego bohatera typu macho, bezwzględnego, aspołecznego samca, mającego za nic ludzkie życie i wszystkie inne pozytywne wartości, dla którego celem istnienia jest dominacja nad innymi dzięki sile mięśni lub częściej, dzięki przewadze militarnej. Wiele z tych kiczowatych produkcji sprzyja także wytworzeniu fałszywego obrazu kobiety jako bezmyślnej samicy. Takie publikacje, w połączeniu z żałosnym poziomem edukacji seksualnej w naszym kraju tworzą grunt dla nieposzanowania godności kobiety, deprecjacji macierzyństwa, nienaturalnych zachowań seksualnych oraz dla wzrostu agresji w relacjach mężczyzna-kobieta. To, że codziennie wokół nas dzieje się zło, że ludzie dopuszczają się czynów okrutnych i przerażających w swej brutalności, nie oznacza, że mają one być dosłownie pokazywane np. w filmach. Człowiek o prawidłowej, nieskrzywionej psychice wie bez oglądania filmu, że bicie, torturowanie, gwałcenie lub mordowanie drugiego człowieka jest czynem okrutnym i zawsze złym. Otaczanie młodego człowieka wszechobecną przemocą, śmiercią i zniszczeniem prowadzi do jego "uodpornienia" na takie obrazy poprzez spadek wrażliwości na krzywdę i nieszczęście, sprzyjając w ten sposób szerzeniu się zarówno przemocy jak i znieczulicy społecznej. Dlatego, będąc świadkami postępującej demoralizacji i zdziczenia obyczajów szczególnie wśród młodych ludzi, domagamy się wprowadzenia ograniczeń w dystrybucji filmów tak, by filmy zawierające sceny drastyczne lub nieobyczajne, mogły być wyświetlane wyłącznie w nielicznych, wyznaczonych kinach, koniecznie z odpowiednią etykietą uprzedzającą o wyjątkowej treści filmu, za cenę wyższą niż inne filmy, na przykład na wzór "X-rated films" w Stanach Zjednoczonych. Władzo, obudź się! Zło istnieje! Trzeba je umieć nazwać po imieniu, a potem je ścigać, karać i jemu zapobiegać. Jest szkodliwym społecznie, a więc złym i karygodnym, publiczne występowanie w obronie narkotyków, propagowanie dewiacji seksualnych i zachowań antyspołecznych. Niedopuszczalne jest dyskgreenytowanie roli i ważności rodziny i rozwijanie wśród młodych ludzi postaw egoistycznych, opartych na bezmyślnej konsumpcji wszelkich filmowych i literackich śmieci. Nie wolno, w imię jakichkolwiek prywatnych lub innych interesów, propagować dzikiego, prymitywnego hedonizmu i sprzyjać w ten sposób rozwojowi pokoleń dzikusów, których czyny mają za cel tylko jedno: zapewnienie sobie chwilowej, zwyrodniałej przyjemności, nawet kosztem ludzkiego życia. Nigdy pieniądze z podatku od wydawców i dystrybutorów nie mogą znaczyć dla państwa więcej niż dbałość o morale społeczeństwa. Takie pojęcia jak przyzwoitość czy dobro społeczne muszą istnieć w umysłach wszystkich, także polityków, i stać się kryteriami oceny faktów i ludzkich działań.

Jest niedopuszczalne, by szafując pojęciami demokracji lub tolerancji przykrywać nieuczciwość i bezprawie lub pozwalać na szerzenie się postaw antyludzkich i antyspołecznych. Wolność nie polega na tym, że każdemu wolno wszystko !!!

Nie może być tak, że rodzice każdego dnia obawiają się, czy przypadkiem ich dziecko nie padnie w szkole ofiarą "cukierka", który zapoczątkuje uzależnienie. Nie może być państwu wszystko jedno, czy organizacje rejestrowane przez jego sądy wojewódzkie są furtkami do szkodliwych społecznie, niszczących osoby i rodziny, sekt i zgromadzeń. Nie wolno czekać z założonymi rękami, aż Polska stanie się, jak przewidują eksperci, jednym z najważniejszych rynków docelowych i przerzutowych kokainy na świecie. Nie wolno wpuszczać do kraju przestępców - zabójców i oszustów. Polska nie może stać się moralnym śmietniskiem, azylem dla zła i nieprawości. Obojętność władzy w sprawach najważniejszych oznacza ogólnonarodową klęskę. Równolegle z działaniami restrykcyjnymi, mającymi sprzyjać właściwemu wychowaniu młodych ludzi, konieczne jest opracowanie w trybie pilnym planu rozwoju sportu i kół zainteresowań w szkołach podstawowych i śgreennich tak, by możliwym było skierowanie naturalnej energii właściwej temu wiekowi na tory zdrowej rywalizacji sportowej i działalności pozaszkolnej. Nieodzowne jest autentyczne wsparcie przez rząd i samorządy tych organizacji społecznych, lokalnych i ogólnopolskich, których działalność skierowana jest na pracę z młodzieżą i kształtowanie pozytywnych postaw społecznych. W przypadku młodzieży starszej jednym z najważniejszych środków, sprzyjających zapobieganiu i zwalczaniu przemocy jest praca. Poczucie beznadziei, ogarniające wielu absolwentów szkół zawodowych, techników i liceów, wynikające z nieadekwatnego rozpoznania potrzeb rynku pracy, musi ustąpić miejsca zaangażowaniu w pracę i przekonaniu, iż lepiej jest utrzymywać się z pracy niż z zasiłku dla bezrobotnych lub kradzieży. Żądamy więc aktywności władz wszystkich szczebli w tworzeniu miejsc pracy dla młodych, a nie tylko pustych deklaracji dobrej woli, którymi wielu polityków zbyt często próbuje kupić sobie młody elektorat w czasie swoich kampanii wyborczych. Są sprawy, z których żartować nie wolno, Panie i Panowie!

Nasz apel nie może pozostać bez echa. Nasz głos troski o nasze wspólne dziś i jutro, nie może zostać zlekceważony. Bezpieczeństwo obywateli i budowanie życia społecznego na fundamencie prawości, uczciwości, dobroci i życzliwości mają podstawowe znaczenie dla pomyślności nas wszystkich i naszego kraju w bliższej i dalszej przyszłości. Liczymy na głęboką tego świadomość ze strony wszystkich przedstawicieli władzy. Oczekujemy konkretnych działań w odpowiedzi na nasze żądania.

Treść tego apelu przesyłamy do mediów, aby tym bardziej zobowiązać wszystkich sprawujących władzę w Polsce do poważnego jego potraktowania.

Program transplantacji nerek

W dniu 27 lutego 1996 r. obradowała Rada Społeczna Akademii Medycznej w Gdańsku. Tematem dyskusji był program transplantacji realizowany w AMG, z którym uczestników narady zapoznali prof. Wojciech Gacyk oraz prof. Bolesław Rutkowski.

Brakuje nerek

- Przeszczep nerki jest - twierdzi prof. Bolesław Rutkowski, kierownik Kliniki Chorób Nerek Gdańskiej Akademii Medycznej - bardziej uzasadniony ekonomicznie od dializoterapii, czyli metody leczenia pacjentów ze schyłkową niewydolnością nerek przy pomocy aparatury, która zastępuje ich pracę. Tak więc nie trzeba powoływać się tylko na humanitarne względy, by zdać sobie sprawę z wagi problemu, jakim jest transplantacja nerek.

- W 1994 roku dializowano w Polsce 4200 chorych, rok później - 4951. Rocznie przeszczepia się ok. 340 nerek i liczba ta, niestety, nie wzrasta. Przyczyna tej tragicznej sytuacji nie leży w trudnościach technicznych - mówił podczas wczorajszego spotkania Społecznej Rady Szkoły Gdańskiej Akademii Medycznej prof. Wojciech Gacyk, szef I Kliniki Chirurgii - gdyż przeszczep nerki stał się już zabiegiem rutynowym, ale z braku dawców. Moglibyśmy przeszczepiać więcej nerek, gdyby tylko było ich dość.

- Potencjalnymi dawcami nerek są ofiary wypadków komunikacyjnych, najczęściej z urazami czaszki i mózgu, tętniakami. Jako dawcy nerek i innych narządów są oni jednak wykorzystywani w zaledwie 10 proc.

- Dzieje się tak - twierdzi prof. Bolesław Rutkowski, gdyż w naszym prawodawstwie znowu zabrakło kropki nad "i". W obowiązującej od niedawna ustawie transplantacyjnej, pierwszym akcie prawnym normującym wiele spraw związanych z tą metodą leczenia, lekarz nie ma obowiązku zgłaszania potencjalnych dawców. W praktyce więc, lekarz w terenowym szpitalu, do którego najczęściej trafia pacjent nie do uratowania - nie zgłasza go po śmierci pnia mózgu do ośrodka, który zajmuje się przeszczepami nerek. Najczęściej lekarz boi się środowiska małego miasteczka, w którym wciąż jeszcze pobieranie narządów do przeszczepu od osób tragicznie, a więc nagle zmarłych nie jest do końca akceptowane.

- Trzeba widzieć - mówi prof. W. Gacyk - te oczy pacjentów dializowanych wpatrzone w lekarza, który przyszedł z chirurgii. Oczy pełne nadziei, że wreszcie przyszła kolej na któregoś z nich. Przeszczep to szansa na nowe życie.

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
przedruk z Głosu Wybrzeża
z dnia 28 lutego 1996 r.


Uroczystość nadania tytułu DOKTORA HONORIS CAUSA profesorowi RODOLFO PAOLETTIEMU

Rektor i Senat Akademii Medycznej w Gdańsku mają zaszczyt zaprosić na uroczystość nadania tytułu DOKTORA HONORIS CAUSA profesorowi RODOLFO PAOLETTIEMU

Uroczystość odbędzie się 25 kwietnia 1996 r. o godz. 12.00 w sali im. prof. S. Hillera Zakładów Teoretycznych Akademii Medycznej w Gdańsku przy ul. Dębinki 1.

Profesor Rodolfo Paoletti urodził się w 1931 roku. Studia medyczne ukończył summa cum laude w 1955 roku na Wydziale Medycznym Uniwersytetu w Mediolanie, uzyskując stopień naukowy doktora medycyny. Profesorem farmakologii został mianowany w roku 1967 w Instytucie Farmakologii Uniwersytetu w Mediolanie. Dzięki swoim zasługom w dziedzinie rozwoju farmakologii na świecie uzyskał tytuły doktora honoris causa Uniwersytetu Karolinska Institutet w Sztokholmie, Uniwersytetu w Montpelier i Uniwersytetu w Urbino. Ponadto prof. Paoletti piastował wiele stanowisk uniwersyteckich w całej Europie i w USA. Pełnił wiele ważnych funkcji w międzynarodowych organizacjach naukowych.

Głównym problemem naukowym, którym się zajmuje prof. Paoletti, jest patogeneza, zapobieganie i leczenie miażdżycy. Opublikował około dwustu podstawowych prac w tej dziedzinie, w czołowych czasopismach międzynarodowych i monografiach. Od 1963 roku nawiązał kontakty z naszą Uczelnią. W Jego laboratorium przebywało na rocznych stypendiach wielu pracowników naszej Uczelni oraz farmakologów z innych uczelni polskich. Od 15 lat wspomaga bibliotekę naszej Akademii cennym czasopismem z dziedziny farmakologii Pharmacological Research. Prof. Paoletti jest znanym na świecie uczonym, człowiekiem o szerokich horyzontach, humanistą, szczególnie interesuje się historią, również historią Polski oraz nowoczesnym malarstwem.

System kształcenia podyplomowego

Tematy audycji nadawanych w okresie luty 1996 - kwiecień 1996

Wszyscy zainteresowani audycjami proszeni są o zgłaszanie się w dniach transmisji do ministudia (za salą wykładową im. Hillera).Bliższe informacje u mgr. B. Łopatowskiego z Katedry i Zakładu Fizyki i Biofizyki, tel. wew. 10-80.

powrot do poprzedniej strony   || powrot do strony  glownej AMG